niedziela, 6 grudnia 2015

Nusia i Tuś

W zimową, ciepłą niedzielę pragnę moich czytelników zainteresować dwójką małych, uroczych lisków.  Wiadomo, jak liski, to urwiski.  Skaczą, biegają i się kryją.  Jedyny czas, kiedy zachowują się  spokojne, to moment kiedy przypinamy je do czapki, bądź szala i wychodzimy na spacer.  Wtedy nasze rudzielaski łypią oczami na lewo i prawo. Z wielką radością przyglądają się każdej złamanej trawce, poruszonemu listkowi, czy buszującemu w ściółce kwiczołowi ( dla laików - kwiczoł to gatunek ptaka :) )  Nasze liski to Niusia, ostrożniejsza i bardziej nieufna oraz Tuś, raptus i nicpoń.  Myślę, że nie jedna mama, ma w domu taką Nusię i Tusia  :) :)









2 komentarze:

Mimowolne Zauroczenia pisze...

Super liski!
pozdrawiam
MZ

Fabryka Oczek pisze...

Bardzo dziękuję :)
Pozdrawiam serdecznie
Gosia

Prześlij komentarz