poniedziałek, 23 listopada 2015

Dziabąg

Dzisiaj, na pochmurne i zimne dni, coś pogodnego i wiosennego.  Z zakamarków mojego komputera, wygrzebałam zdjęcia różowiutkiego, wesołego Dziabąga.  Zapewniam, że taki przyjaciel znajdzie dla nas zawsze promyczek słońca, nawet w  najbardziej pochmurny dzień. Znalazłam go wśród kwitnących, wiśniowych gałązek.  Drzewko wydało już owoce i opadły liście, a my z Dziabągiem śmiejemy się przy herbatce z wiśniowym sokiem i wspominamy wspaniały słoneczny dzień, który rozpoczął naszą znajomość.








0 komentarze:

Publikowanie komentarza