poniedziałek, 29 września 2014

Uwaga, Kichawa atakuje !

Dzisiaj przedstawiam Wam Pana Kichawę we własnej osobie.  Już nie w postaci opakowania na chusteczki higieniczne, ale stworka mającego ręce i nogi :)  Uważajcie więc i rozglądajcie się dookoła , bowiem Kichawa częstuje wszystkich katarem.  Biedny stworek nie rozumie, że nikt z nas nie lubi, gdy mamy zapchane nosy.  Wiecznie zakatarzony, poprosił mnie o chusteczkę, którą nosi przy sobie oraz czapeczkę z pomponem.  Stwierdził, że może gdy będzie nosił  czapeczkę, wirusy kataru nie będą go tak atakowały.


10 komentarze:

Czarna dama pisze...

Oj, to pan kichawa tez już musiał być w naszej okolicy, bo zaraził mojego męża :) Słodko wygląda w tej czapusi :)

Fabryka Oczek pisze...

Zdrówka życzę i przepraszam za Kichawę :)
Pozdrawiam ciepło
Gosia

Czarna dama pisze...

Życzenia zdrowia pomogły bo mąż już przestał kichać :) Dzięki

Fabryka Oczek pisze...

Cieszę się :)
Pozdrawiam serdecznie
Gosia

Kasia z Różności pisze...

To ode mnie tego szanownego gościa proszę trzymać z daleka, bo przez 3 mies. najbliższe nie mam czasu na chorowanie ;)

Fabryka Oczek pisze...

Kichawa rozgościł się u nas niestety :(
Pozdrawiam Kasiu
Gosia

Czarna dama pisze...

O nie, o nie, czy Pan kichawa może już sobie pójść z naszego regionu bo teraz ja mam potworną kichawę :)

Fabryka Oczek pisze...

Czarna Damo,
Pan Kichawa gości tylko do tygodnia, więc niedługo odwiedzi kogos innego :)
Wiem, że to marne pocieszenie, ale ...
Pozdrawiam ciepło
Gosia

indzia pisze...

O rany a ja trzeci tydzień mam kichawe i jestem bez głosu. To trzeb a się pozbyć. Stworek cudny.

Fabryka Oczek pisze...

Przepędź tę kichawę herbatką malinową :)
Zdrówka życzę
Gosia

Prześlij komentarz