piątek, 19 lutego 2021

Mokra Łapka

 Wyobraźcie sobie, że  kotek którego Wam właśnie przedstawiam uwielbia wodę. Zawsze gdy wraca do domu ma mokre łapki. Jeszcze się nie zdarzyło by wrócił do domu  bez zostawiania mokrych śladów  :),  dlatego nazwaliśmy go Mokrą Łapką. Widzicie go na zdjęciu nad swym ukochanym jeziorem, które odwiedza codziennie   mrucząc mu  na powitanie jedną ze swych kocich  mruczanek. Jezioro odpowiada mu szumem fal i tak gaworzą sobie po przyjacielsku :)









poniedziałek, 8 lutego 2021

Pusio Maruda

Ten mały puszysty misio to Pusio Maruda. Nazwaliśmy go tak, ponieważ strasznie marudzi, to że  mu zimno, wilgotno, smutno ...  . Moglibyśmy wyliczać tak długo, ale chyba sobie darujemy. Z Pusiem  poznaliśmy się nad jeziorem, gdy wchodziliśmy na pomost odezwał się do nas  cichutkim  głosikiem :
- Ale dzisiaj fatalna pogoda, taka jakaś smuuuuutnaaa 
i westchnął głęboko.
 Spojrzeliśmy na misia i aż żal serce ścisnął, taki mały, biedny, bez humoru. Nie wdając się z nim w marudną dyskusję, zgarnęliśmy go ze sobą do domu. Dzisiaj Pusio zwierza  się ze swych smutków naszej kotce syjamskiej Titu. Titu zwinięta w kłębek, zagarnia go łapką i przytula do pyszczka pomrukując cichutko, a misio uśmiecha się szeroko i już nie marudzi :)





 

środa, 3 lutego 2021

Strix Aluco

Nasza sowa ma pięknie brzmiące imię Aluco. Jest nieco egzotyczne, ale spodobało się nam od razu.   Znajomość  z Aluco rozpoczęła się pewnego chłodnego, ale słonecznego popołudnia, nad brzegiem jeziora. Pani sowa w eleganckim szalu i z uśmiechniętymi, bystrymi oczkami  sprawiała miłe wrażenie. Podeszliśmy zatem bliżej uprzejmie ją pozdrawiając. Jakież było nasze zdziwienie, kiedy usłyszeliśmy tylko ssssyy........ Odebraliśmy ten gest Aluco  jako niegrzeczny i pozbawiony podstawowych zasad savoir-vivre. Jednak czy brak wiedzy na temat nieznanej istoty upoważnia nas do szybkiego zaszufladkowania po niezrozumiałym powitaniu z jej strony? Podrążyliśmy dalej temat i okazało się, że Aluco to tylko imię, a jej nazwisko to Strix. Zatem nasza znajoma to Strix Aluco. Nazwa pochodzi z języka łacińskiego, a w naszym języku brzmi - Puszczyk syczący. Teraz już nikogo nie powinno dziwić powitanie naszej nowej przyjaciółki Aluco  😄😄😄










poniedziałek, 25 stycznia 2021

Locus

 Locus to nasz nowy znajomy - wesoły nietoperz. Bardzo energiczna mała istotka, która uwielbia patrolować okolicę na pełnej prędkości. Robi to z wielką precyzją cichutko   i bezszelestnie  dzięki systemowi echolokacji ( to taka nawigacja tylko naturalna) . Mam nadzieję, że każdy z czytelników wie, że nietoperz to ssak latający o nocnym trybie życia, dlatego nasze spotkania odbywają się zazwyczaj wieczorem. Mieszka w starej dębowej dziupli i od czasu do czasu zaprasza nas na rosołek z muszek owocówek(pycha !!!).

Mam nadzieję, że i wam kiedyś trafi się taki rarytas.













poniedziałek, 18 stycznia 2021

Milky - mleczny kotek :)

 Julian Tuwim " Kotek "

Miau­czy ko­tek: miau!
- Coś ty, kot­ku, miał?
- Mia­łem ja mi­secz­kę mlecz­ka,
Te­raz pu­sta jest mi­secz­ka,
A jesz­cze bym chciał.

Wzdy­cha ko­tek: o!
- Co ci, kot­ku, co?
- Śniła mi się wiel­ka rze­ka,
Wiel­ka rze­ka peł­na mle­ka
Aż po samo dno.

Pi­snął ko­tek: pii…
- Pij, ko­tecz­ku, pij!
Sku­lił ogon, zmru­żył śli­pie,
Śpi - i we śnie mlecz­ko chli­pie,
Bo znów mu się śni.










wtorek, 12 stycznia 2021

Autumn - melancholijny słonik ?

   Przedstawiam dzisiaj słonika Autumn, słonika który uwielbia barwy jesieni. Co roku z utęsknieniem wyczekuje czasu, kiedy przyroda wydaje plony i przygotowuje się do spoczynku. Kocha biegać po kolorowych dywanach utkanych z opadających liści. Zawsze zbiera kasztany, by później przygotowywać z nich mikstury na różne dolegliwości. Przyznał się, że lubi mgłę, ponieważ dzięki niej widzi inny tajemniczy świat. 






 

środa, 6 stycznia 2021

Bóbr Stolarek

 Pewnie każdy z Was może coś powiedzieć o bobrze. Jakie to pracowite stworzenie, które z mozołem buduje tamy, ścina drzewa, a z konarów, błota i gałęzi swoje żeremie. Ale czy to wszystko co o nim możemy powiedzieć? Otóż nie. Jednak zanim opowiem  więcej, muszę Wam kogoś przedstawić. Jest to bóbr o imieniu Stolarek.  Imię adekwatne do jego podstawowego zajęcia, czyli pracy w drewnie. Mój nowy znajomy dużo mi opowiadał nie tylko o swojej codziennej pracy, ale również o swoim życiu, marzeniach i pasjach. Od dziś, dla mnie bóbr, to nie tylko sprawny cieśla i budowniczy, ale przede wszystkim artysta i strażnik przyrody.  Wyobraźcie sobie, że Stolarek to sprawny rzeźbiarz, który  kawałek drewna potrafi przeobrazić w postać wróżki, trolla czy skrzata z taką precyzją, że oglądający ma wrażenie, iż postać się zaraz poruszy. Jego dom i otoczenie wygląda jak wyjęte z baśni.  Zachwyca swym pięknem i uświadamia nam, że bez naszej pomocy takie magiczne miejsca nietknięte ludzką ręką mogą niedługo zniknąć bezpowrotnie. Mam nadzieję, że bóbr Stolarek zainspiruje niejednego czytelnika i sprawi, że takich miejsc będzie więcej.  














czwartek, 31 grudnia 2020

Mewka Ewka :)

   Korzystając z okazji przed samymi świętami Bożego Narodzenia wybrałam się na popołudniowy spacer. Pogoda o dziwo dopisywała, słońce leniwie zachodziło, więc postanowiłam pstryknąć kilka zdjęć. Wyjęłam  aparat i  nim zdążyłam złapać krajobraz coś dosyć sporego pojawiło mi się przed obiektywem.  Usłyszałam wesoły głos :

- Hej, też jesteś na spacerze ? Bo pogoda świetna no nieeeeeeeee ?!

Nie zdążyłam odpowiedzieć, a już usłyszałam :

- Jestem Ewka, ale mówią mi Śmieszka.

I tak właśnie zaczęła się nasza znajomość.

Od czasu pierwszego spotkania minęło niewiele czasu, ale nasze spotkania odbywają się regularnie, niekiedy kilka razy dziennie, Ewka puka w szybę mojego okna i opowiada wesołe historie.